Trzy tygodnie po tej całej akcji z Alanem stwierdziłam ,że nie bede bez czynnie siedzieć w domu i wybrałam się na zakupy. Więc chodziłam tak po tych sklepach i chodziłam i nagle zauważyłam w oddali Harrego , który właśnie biegł w moją strone .
Strasznie się ucieszyłam na jego widok i kiedy już był obok mnie mocno go przytuliłam. Właśnie się strasznie rozpadało więc miałam się zbierać do domu , ale on ubłagał mnie bym została i poszła z nim do Niego .
Zgodziłam się. Nie wiedziałam o tym ,że on ma akie świetne mieszkanie. Kazał mi się rozgościć ,a sam poszedł do kuchni. Usiadłam na kanapie i zachwycałam się. Po chwili wrócił z wielką miską lodów. Usiadł koło mnie i rozmawialiśmy długie godziny. Wybiła 21 więc powiedziałam ,że musze się zbierać, a on zaczoł prosić bym została. Powiedziałam ,że absolutnie nie, bo moi rodzice i tak już się wystarczająco niepokoją więc nie ma mowy. Niechętnie ubrał się i wyszliśmy. Niecałe 40 minut puźniej byliśmy już pod moim domem. Było okropnie zimno to też szybko się pożegnałam i chciałam wejść do środka. No ,ale Harry nie pozwolił mi na to i przyciągnoł mnie do siebie, zrobiłam się czerwona ,ale gdy chciał mnie pocałować stanowczo odmówiłam. Widział doskonale ,że kocham Alana i w przeciwieństwie do niego nie zdradze go.
------------------------------------------------------------------
Kolejny rozdzialik jest , wiem krótki ,ale 4 będzie dłuższy obiecuje :D . No tak więc prosze Was o opinie w komętarzach . Z góry dziękuje <3 .
Karolina xoxo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz