Trzy tygodnie po tej całej akcji z Alanem stwierdziłam ,że nie bede bez czynnie siedzieć w domu i wybrałam się na zakupy. Więc chodziłam tak po tych sklepach i chodziłam i nagle zauważyłam w oddali Harrego , który właśnie biegł w moją strone .
Strasznie się ucieszyłam na jego widok i kiedy już był obok mnie mocno go przytuliłam. Właśnie się strasznie rozpadało więc miałam się zbierać do domu , ale on ubłagał mnie bym została i poszła z nim do Niego .
Zgodziłam się. Nie wiedziałam o tym ,że on ma akie świetne mieszkanie. Kazał mi się rozgościć ,a sam poszedł do kuchni. Usiadłam na kanapie i zachwycałam się. Po chwili wrócił z wielką miską lodów. Usiadł koło mnie i rozmawialiśmy długie godziny. Wybiła 21 więc powiedziałam ,że musze się zbierać, a on zaczoł prosić bym została. Powiedziałam ,że absolutnie nie, bo moi rodzice i tak już się wystarczająco niepokoją więc nie ma mowy. Niechętnie ubrał się i wyszliśmy. Niecałe 40 minut puźniej byliśmy już pod moim domem. Było okropnie zimno to też szybko się pożegnałam i chciałam wejść do środka. No ,ale Harry nie pozwolił mi na to i przyciągnoł mnie do siebie, zrobiłam się czerwona ,ale gdy chciał mnie pocałować stanowczo odmówiłam. Widział doskonale ,że kocham Alana i w przeciwieństwie do niego nie zdradze go.
------------------------------------------------------------------
Kolejny rozdzialik jest , wiem krótki ,ale 4 będzie dłuższy obiecuje :D . No tak więc prosze Was o opinie w komętarzach . Z góry dziękuje <3 .
Karolina xoxo
wtorek, 31 stycznia 2012
Rozdział 2.
Zrobiło mi się strasznie zimno , więc wróciłam do domu . Mama zapytała dlaczego znów płacze, ale zignorowałam ją i pobiegłam do swojego pokoju .
Przebrałam się w pidżame i weszłam do łóżka , przykrywająć się kocem . Przypomniałam sobie o tym chłopaku z nad rzeki więc wyciągnełam kartke ze spodni i napisałam mu
-Hej , to ja dziewczyna , z którą dziś rozmawiałeś nad rzeką- nie byłam zupełnie pewna czy to wysłać , ale stwierdziłam ,że i tak gorzej być nie może więc zrobiłam to .
Po chwili poczułam wibracie , oznaczające nadejście esemesa . Wziołam szybko telefon , wytarłam łzy i przeczytałam -Ooo hej myślałem ,że już nie napiszesz , ale naprawde się ciesze ,że jednak
napisałaś. Co się stało dlaczego byłaś taka smutna ?- Nie wiedziałam co mu odpisać , czy powiedzieć mu prawde . Twierdziłam ,że to troche upokażające ,że ktoś kogo tak kochasz ,bez niczego zdradza Cie z Twoim największym wrogiem .
Ale przecież zawsze byłam szczera więc , napisałam mu całą prawde . Na co zareagował dość dziwnie , odpisując -Pff ...takim debilem się przejmujesz, przecież jest tylu fajnych chłopaków na tym świecie , a ty się takim błaznem będziesz przejmować-.
Nie rozumiałam go , przecież dla mnie liczył się tylko Alan! No , ale nic . Pisaliśmy tak i pisaliśmy . Nagle zdałam sobie sprawde ,że dużo nas łączy. Kiedy z nim pisałam zapominałam zupełnie o rzeczywistości .
Dużo się o nim dowiedziałam, że ma na imie Harry , uwielbia śpiewać i chodzić nago po domu. Napisałam mu ,że musze już iść spać , bo jestem strasznie zmęczona , więc pożegnaliśmy się . Nagle poczułam się strasznie dziwnie tak jak wtedy kiedy poznałam Alana .
Czyżby to znów była miłość . Nie to nie możliwe , przecież w ogóle go nie znałam. W mojej głowe miejsce było już zarezerwowane. Liczył się dla mnie tylko Alan .
Przebrałam się w pidżame i weszłam do łóżka , przykrywająć się kocem . Przypomniałam sobie o tym chłopaku z nad rzeki więc wyciągnełam kartke ze spodni i napisałam mu
-Hej , to ja dziewczyna , z którą dziś rozmawiałeś nad rzeką- nie byłam zupełnie pewna czy to wysłać , ale stwierdziłam ,że i tak gorzej być nie może więc zrobiłam to .
Po chwili poczułam wibracie , oznaczające nadejście esemesa . Wziołam szybko telefon , wytarłam łzy i przeczytałam -Ooo hej myślałem ,że już nie napiszesz , ale naprawde się ciesze ,że jednak
napisałaś. Co się stało dlaczego byłaś taka smutna ?- Nie wiedziałam co mu odpisać , czy powiedzieć mu prawde . Twierdziłam ,że to troche upokażające ,że ktoś kogo tak kochasz ,bez niczego zdradza Cie z Twoim największym wrogiem .
Ale przecież zawsze byłam szczera więc , napisałam mu całą prawde . Na co zareagował dość dziwnie , odpisując -Pff ...takim debilem się przejmujesz, przecież jest tylu fajnych chłopaków na tym świecie , a ty się takim błaznem będziesz przejmować-.
Nie rozumiałam go , przecież dla mnie liczył się tylko Alan! No , ale nic . Pisaliśmy tak i pisaliśmy . Nagle zdałam sobie sprawde ,że dużo nas łączy. Kiedy z nim pisałam zapominałam zupełnie o rzeczywistości .
Dużo się o nim dowiedziałam, że ma na imie Harry , uwielbia śpiewać i chodzić nago po domu. Napisałam mu ,że musze już iść spać , bo jestem strasznie zmęczona , więc pożegnaliśmy się . Nagle poczułam się strasznie dziwnie tak jak wtedy kiedy poznałam Alana .
Czyżby to znów była miłość . Nie to nie możliwe , przecież w ogóle go nie znałam. W mojej głowe miejsce było już zarezerwowane. Liczył się dla mnie tylko Alan .
-------------------------------------------------------------------
I jest 2 rozdział wiem ,że krótki ,ale obiecuje ,że następne będą dłuższe !
see yaa ♥
Karolina xoxo
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Rozdział 1.
Dziś miałam się spotkać z moim chłopakiem Alanem .
Wiec szłam na spotkanie z nim , tam gdzie zawsze . Nad rzeką na ławce . Przyszłam tam o 13;00 chociaż byliśmy umówieni na 15;00 , ale chciałam wszystko przemyśleć .
Tak więc siedziałam tam i rozmyślałam . Nagle moim oczom ukazał się on mój chłopak , wstałam i podbiegłam do niego , wtedy dopiero zobaczyłam ,że trzyma się za ręke z jakąś dziewczyną .
W pierwszym momencie myślałam ,że tylko się przewidziałam ,ale kiedy zobaczyłam , ją , mojego największego wroga , myślałam ,że ich tam pomorduje .Powstrzymałam się i uciekłam z płaczem.
Nie wiedziałam co mam robić. Byłam kompletnie załamana. Płakałam przez tydzień. On próbował się do mnie dodzwonić , ale ja nie dawałam za wygraną i nie chciałam z nim rozmawiać , po milionowym
rozłączeniu połączenia , stwierdziłam ,że pójde w miejsce naszych spotkań. Kiedy tam dotarłam nikogo nie było , więc usiadłam na mokrej od rosy trawie i znów zaczełam płakać .
W pewnym momęcie zobaczyłam ,że ktoś idzie. Z za mgły wyłonił się on mój były.Tak mi się przynajmniej wydawało ,bo nie chciałam na niego nawet patrzeć. Usiad przy mnie .
- Odczep się palancie , nie chce z tobą gadać . - wykrzyknełam .
- Dlaczego mam się odczepić ?! - zapytał chłopak ze śmiechem na twarzy .Jego głos nie brzmiał jak głos Alana , więc popatrzałam na niego i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu ,to nie był On.
Chłopak siedzący przy mnie był wysoki, szczupły i miał kręcone włosy .
- Przepraszam, myślałam ,że jesteś kimś innym - wymamrotałam .
- Co się stało ? - zapytał chłopak , który widocznie posmutniał widząc kolejne łzy spływające po mojej twarzy .
- Nie będe zanudzać Cie moimi problemami!
- Napewno byś mnie nie zanudzała .Ale niestety musze już iść .
- No to cześć .
- Masz tu mój numer , napisz jak będziesz potrzebowała pomocy - powiedział , dając mi kartke i znikął gdzieś w mgle .
--------------------------------------------------------------------------
Jest i pierwszy rozdział ! Mam nadzieje ,że się podoba :D . wcześniej pisałam to opowiadanie na photoblogu , ale stwierdziłam ,że przeniose się tu! ;)
będe dodawać rozdział dziennie tak myśle :D
see yaa ♥
Karolina xoxo
Jest i pierwszy rozdział ! Mam nadzieje ,że się podoba :D . wcześniej pisałam to opowiadanie na photoblogu , ale stwierdziłam ,że przeniose się tu! ;)
będe dodawać rozdział dziennie tak myśle :D
see yaa ♥
Karolina xoxo
Bohaterowie
Oliwia (17 l.) Szalona dziewczyna , która została niedawno zdradzona przez swojego (ex)chłopaka Alana .
Ktoś jej zamieszka w głowie , ale nie będzie pewna czy jest on tym właściwym .
Klaudia (17.) Przyjaciółka Oliwii z przed lat . Jest zwariowaną dziewczyną , która często wpada na głupie pomysły ,ale właśnie dla tego Oliw ją kocha .
Alan (17.) Ex chłopak Oliwii . Mimo ,że z nią nie jest stara się o nią , bo nadal mu na niej zależy . Jest szalony ,ale potrafi zapanować nad sobą . Jego drugą miłościa (zaraz po Oliwii) jest deskorolka .
Narazie to wszyscy . Jak w opowiadaniu będzie się miał pojawić ktoś nowy to dam Wam znać ! :D
Kilka słów odemnie .
Moje opowiadanie o One Direction . Nie jestem dobra w te klocki , ale jakoś mnie tak wzioło i mówie ,a co mi tam napisz opowiadanie i zamieszcze je na bloga. Tak też zrobiłam. Nie wiem czy jest to dobry pomysł ,bo nigdy nie prowadziłam ,żadnego bloga ,ale trzymajcie kciuki .
Karolina xoxo .
Karolina xoxo .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



